Niby wszystko OK, Panie na recepcji bardzo miłe i pomocne, Panie sprzątaczki zawsze w dobrym humorze, dbają o czystość pokoju wzorowo, ale restauracja to porażka. Co do jakości śniadań, nie mamy zastrzeżeń, natomiast posądzono nas o kradzież jogurtu dla dziecka i udzielono reprymendy przy wszystkich gościach jedzących śniadanie, że nie można kraść jedzenia ze śniadania, należy za nie dodatkowo zapłacić, nawet jeśli jest to tylko jogurt dla dziecka. Wiek schabowego na obiad ciężko ocenić, ponieważ był głęboko zakonserwowany w głębokim starym oleju, który spływał po nim, nasączając ziemniaki. Pierś z kurczaka, którą podano mojej żonie w takim samym stanie, więc podejrzewam, że tak się tam gotuje obiady. Panie kelnerki w restauracji nieprzyjemne, obgadują gości na głos po ich wyjściu z restauracji, co jedli, co pili, jak się zachowywali, jak byli ubrani, więc myślę że jak my wychodziliśmy, to reszta gości słuchała na nasz temat. Polecam pod każdym względem, proszę tylko nie jeść na miejscu.